niedziela, 26 listopada 2017

O co pytają pacjenci, czyli rozwiewamy lęk przed nieznanym. cz.I


Zabieg mikropigmentacji, to odpowiedź, na problemy z łysieniem.
Nasi pacjenci, zanim trafią do naszej kliniki, szukają różnych rozwiązań mających pomóc w zaradzeniu na kłopoty z wypadaniem włosów.
Zdajemy sobie sprawę, że podjęcie decyzji o zabiegu jest trudne, wymaga odwagi, wiąże się z wieloma pytaniami. 
Co najczęściej powstrzymuje nas przed zrobieniem pierwszego kroku? 
Lęk przed nieznanym.
Dlatego dziś rozwiejemy wątpliwości.
Jakie pytania padają najczęściej?
  • Czy ja również kwalifikuję się do zabiegu?
Mikropigmentacja to zabieg wielce "tolerancyjny" ;) Nie dyskryminuje płci, koloru włosów, wieku. Jednak nie możemy wykonać zabiegu w przypadku zmian skórnych, stanów zapalnych organizmu i cukrzycy. Czasami zabieg wystarczy przesunąć  w czasie, w nielicznych przypadkach, ze względów medycznych, musimy odmówić wykonania zabiegu.
  • Czy muszę zgolić włosy?
Ten problem, choć może wydawać się błahy, czasami stanowi poważną barierę.
Tak, aby efekt mikropigmentacji był naturalny, by odmładzał, by spełnił swoje zadanie, przed zabiegiem trzeba bardzo krótko ściąć włosy. Jeżeli pacjent ma takie życzenie, możemy zrobić to w naszej klinice.
Jaka fryzura jest dla mnie odpowiednia i jak będę wyglądał po zabiegu? 
Przed zabiegiem, dobieramy kształt fryzury do urody oraz wymagań naszych klientów.
Przy pomocy specjalnej kredki robimy symulację wyglądu, szukamy optymalnego rozwiązania. Doradzamy, czasami negocjujemy, ale tylko dlatego, by osiągnąć maksymalnie naturalny wygląd. Ostateczna decyzja zawsze należy do klienta.
  • Czy mikropigmentacja boli?
To chyba najtrudniejsze pytanie, ponieważ trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zdarzają się pacjenci, którzy zasypiają podczas zabiegu, zdarzają się pacjenci, którzy mówią o męczącym dyskomforcie. Najczęściej, najtrudniejszy do zniesienia jest czas trwania zabiegu, męczący jest nie tyle ból, co monotonia.
  • Czy otoczenie zauważy zmiany?
Część z naszych klientów chce by zmiany były widoczne i zauważalne. Jednak dość często nasi pacjenci, nie chcą by było widać, że "cokolwiek na głowie było robione".  To tak, jakby się przyznać:  "tak mam problem z łysieniem". Najczęściej jest tak, że otoczenie zauważa zmianę, odmłodzony wygląd, zwiększoną atrakcyjność wynikającą z większej pewności siebie, jednak nie  łączy tego z zwiększoną ilością włosów na głowie ;) 

To nie koniec listy wątpliwości. O kolejnych napiszę, już wkrótce :)
Jeżeli masz inne pytania, chętnie je usłyszę, napisz w komentarzu, lub w prywatnej wiadomości. Rozwieję Twoje wątpliwości, pokonamy lęk przed nieznanym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza