sobota, 18 lutego 2017

Kiedy muszę powiedzieć "NIE", a kiedy wystarczy "NIE TERAZ"




Osoby, które już ze mną współpracowały wiedzą, że bezpieczeństwo moich Pacjentów jest dla mnie sprawą priorytetową. Dopóki nie mam pewności, że zdrowiu moich Klientów nic nie zagraża, nie ma mowy o zgodzie na przystąpienie do programu dietetycznego, czy umówieniu terminu zabiegu mikropigmentacji. Zarówno przy rozpoczęciu przygody z dietą, jak i na pierwszej konsultacji w temacie mikropigmentacji, przeprowadzamy szczegółowy wywiad, mający na celu rozpoznanie ewentualnych przeciwwskazań.
Mikropigmentacja skóry głowy znajduje zastosowanie u każdej osoby mającej problem związany z utratą włosów, bez względu na wiek czy płeć. Zdarzają się jednak przypadki, że jesteśmy zmuszeni odmówić wykonania zabiegu. Czasami jest to przesunięcie terminu zabiegu w czasie, ale incydentalnie zdarza się, że nie możemy podjąć się wykonania mikropigmentacji u konkretnego Klienta.  
Do naszej Kliniki zgłosił młody mężczyzna, który efekt mikropigmentacji widział u swojego znajomego. Nie chciał, by ktokolwiek wiedział, że rozważa takie rozwiązanie swoich problemów z utratą włosów. Odszukał naszą Klinikę w Internecie i umówił się na wizytę.
Podczas pierwszej konsultacji rozmawiamy o oczekiwaniach Klienta, omawiamy na czym polega zabieg, ustalamy szczegóły. Jedną z najważniejszych części naszego spotkania jest wywiad dotyczący stanu zdrowia oraz analiza miejsc, które mają zostać poddane zabiegowi mikropigmentacji.

Niestety podczas wywiadu okazało się, że nasz Klient ma widoczne na głowie zmiany skórne. Po konsultacji z dermatologiem, usłyszeliśmy diagnozę: łuszczyca. W przypadku łuszczycy nie podejmujemy się wykonania zabiegu, z bardzo praktycznych przyczyn. Miejsca zmienione chorobowo,  inaczej reagują na czynniki zewnętrze niż miejsca zdrowe. Nasza skóra- także zdrowa- łuszczy się. Jednak inaczej wygląda proces łuszczenia na obszarach dotkniętych chorobą, a inaczej na skórze zdrowej. Nie przeprowadzamy zabiegu mikropigmentacji, na głowie dotkniętej problemem łuszczycy z dwóch powodów. Wprowadzanie pigmentu w miejsce chorobowo zmienione mogłoby prowadzić do podrażnień, czy zakażenia bakteriologicznego. Drugim powodem jest fakt, że chora skóra łuszczy się nierównomiernie. Po kilkunastu dniach mogłoby się okazać, że na głowie pacjenta są miejsca, gdzie imitacja włosa zachowała się doskonale, a w miejscach dotkniętych chorobą złuszczyła się. Efekt estetyczny byłby naprawdę trudny do zaakceptowania. 
Przypadek łuszczycy jest obok innych trwałych zmian skórnych (znamiona, liczne pieprzyki, naczyniaki, czerniak) przyczyną, która trwale uniemożliwia zabieg mikropigmentacji.
Zdarzają się także sytuacje,kiedy zabieg z przyczyn medycznych należy przesunąć w czasie, a po ich ustaniu, można wrócić do tematu mikropigmentacji. Względami medycznymi, tymczasowo uniemożliwiającymi przeprowadzenie zabiegu są min.: osłabienie układu odpornościowego po przewlekłej chorobie, chemioterapia, poparzenie słoneczne skóry głowy.
Ze względów bezpieczeństwa nie wykonujemy zabiegu mikropigmentacji w przypadku nieuregulowanej cukrzycy. Nawet małe ranka spowodowana nakłuciem igły, może się nie goić i prowadzić do powikłań. 
Nasze precyzyjne i dociekliwe pytania, dotyczące stanu zdrowia Pacjenta, mają na celu tylko i wyłącznie bezpieczeństwo osób, które obdarzyły nas zaufaniem.
Nasz Klient, dotknięty problemem łuszczycy wyszedł z konsultacji zawiedziony. Argumentował swoje niezadowolenia faktem, że mikropigmentacja miała być dla "wszystkich, których dotknął problem wypadania włosów".
Okazało się, że mikropigmentacja jest dla wszystkich, ale nie niestety, czasami okazuje się, że nie dla każdego. A my nie pozwolimy narazić naszych Pacjentów na niebezpieczeństwo.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza